| < Styczeń 2009 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
O autorze

Be a book trader at BookMooch.com
środa, 07 stycznia 2009
Blue Man Group

To pewnie moja wina, że nie spodobało mi się przedstawienie Blue Man Group. na które wybraliśmy się w zeszłym tygodniu. Miałam bowiem określone oczekiwania, a powinnam była stawić się w teatrze jak tabula rasa, co było jednak kompletnie niemożliwe, zważywszy liczbę reklam, którymi grupa bombarduje potencjalnych widzów z billboardów, radia i telewizji. Miało to być jedyne w swoim rodzaju, przedstawienie, unikalna koncepcja i show łączący hipnotyczne bębny z grą świateł i konceptualnymi innowacjami. Miałam więc nadzieje na widowisko w stylu “dźwięk i światło“, ale bardziej energetyzujące i intelektualnie stymulujące.

Niestety, zawiodłam się srodze. Na pewno członkowie zespołu wiedzą, jak się gra na bębnach. Nie wykorzystali tego jednak jako centralnej części spektaklu, jedynie jako przerywniki między nie łączącymi się w spójną całość fragmentami. A rewolucyjne koncepcje to np. wyrażenie zdziwienia, że ludzie siedzą w kafejkach internetowych obok siebie, lecz jakże osobno, a ich prawdziwe życie na tym cierpi. Tego typu rewelacyjne myśli, które pewnie każdy z nas snuł przed zaśnięciem, wypełniaja przedstawienie I sprawiaja, źe czułam sie jak na wystepie bardzo alternatywnego, ubogiego teatrzyku licealnego. Rozwiązania techniczne typu obsypywania widowni wstęgami papieru toaletowego, pokrywanie wybranego wydza farba na zapleczu, wieszanie go na linie i uderzanie nim o wielką płachtę papieru w celu odwzorowania jego „body image“, czy też imitowanie wymiotów względnie defekacji przez rurkę umieszczoną na mostku również nie pokrywały się z moją wizją oryginalnej rozrywki. Humor był raczej na poziomie suto zakrapianej alkoholem imprezy studenckiej (nie ukrywam, że spora część widowni nieźle się bawiła).

Podobały mi się krótkie urywki spektaklu, na przykład uzycie rur do tworzenia rytmicznej muzyki, i w ogole cześć wykorzystująca rury, oraz oczwiście bębny… Ale niewiele tego było.

Podsumowując, po wyjściu z teatru (obecnie Blue Man Group wystawia swe produkcje w Charles Theatre w bostońskiej dzielnicy teatralnej koło Chinatown – a debiutowali off Broadway) żałowałam, że nie spędziłam inaczej tych dwóch godzin. 

 

wtorek, 06 stycznia 2009
Lodowe posągi noworoczne

W Bostonie tradycyjnie co roku, w Sylwestra, różni artyści budują rzeźby z lodu, które można podziwiać w Nowy Rok i później w parku Boston Common oraz przed kościołem świętej Trójcy na Copley Square. W zeszłym roku całe przedsięwzięcie było raczej nieudane, bo było ciepło i rzeźby w mig stopniały, ale w tym roku było mroźno jak się patrzy, więc w Nowy Rok koło południa wybraliśmy się podziwiać lodowe obrazy.