Be a book trader at BookMooch.com
Blog > Komentarze do wpisu
Koncerty

Ostatnio byliśmy na dwóch koncertach… na MIT. Grali studenci, absolwenci i ludzie związani z MIT, uczelnia bowiem promuje wszechstronność, i to tę w poważnym wydaniu. Nie, że student, bądź co bądź, uczelni technicznej, ma hobby: tańczy sobie w dyskotece czy robi na drutach. Zainteresowania są profesjonalne, a studenci są doskonali w tym, co robią.

Przykład: Bogdan Fedeles, doktorant Wydziału Inżynierii Biologicznej, który wkrótce się broni, oprócz tego jest redaktorem The Tech, jednej z gazet MIT (o wydawnictwach MIT napiszę kiedyś osobno, bo nie są to żadne szkolne gazetki, ale naprawdę niezłe pisma z ciekawymi wywiadami i artykułami obok wiadomości krajowych, miejskich i campusowych) i aktywnym członkiem Rady Wydziału. Otrzymał on stypendium Emersona, które pozwala mu doskonalić się jako pianiście na poziomie konserwatorium (studiuje w New England Conservatory) i to właśnie jego solowy koncert (coroczne, obowiązkowe podsumowanie pracy stypendysty) był pierwszym, na który nas zaproszono. Jakość naprawdę świetna! A grał niełatwe utwory romantyków. Generalnie (tak na marginesie), zauważyłam, że wszyscy Rumuni, których poznaję (poza granicami Rumunii) to ludzie o niebanalnych zainteresowaniach i to rozwijanych bardzo intensywnie – żadnej powierzchownej znajomości tematów. Ciekawe, czy wszyscy Rumuni tacy są, czy ci najciekawsi wyjeżdżają z kraju?


Drugi koncert to składanka wykonywana przez członków Towarzystwa Muzyki Kameralnej MIT (tak, tak!) – trio z pianistą (Bogdanem, oczywiście) i dwa kwartety smyczkowe. Świetna porcja dobrze wykonanej muzyki, przyjemnośc dla ucha, blisko z pracy… Czego chcieć wiecej.

środa, 23 maja 2007, staua

Polecane wpisy

  • Pulitzer :-)

    http://web.mit.edu/newsoffice/2008/diaz-pulitzer-0407.html

  • eksperymentalnie

    Kto lepiej, niż szkoła inżynierska, mógłby zadbać o środowisko? MIT może się pochwalić sporą liczbą nowatorskich rozwiązań, które mają przy okazji rzeczywisty,

  • Wakacje

    W piątek odbyło sięzakończenie roku akademickiego oraz wręczenie dyplomów. Zupełnie inne i dużo bardziej uroczyste od tegoz moich wspomnień na Uniwersytecie War